Kuba Wasylkowski prezentuje pierwszą odsłonę swojego debiutanckiego albumu Lustro. Singiel biały szum to hip-hopowo-punkowy wyraz buntu i jednoczesnego przywiązania do technologii.
Pisze teksty i rapuje, choć raperem nazywać się nie chce. Określmy go więc artystą. Sam o sobie pisze:
Nigdy nie byłem hip-hopowcem, lecz od zawsze miałem w sobie bunt i wolę walki,
Próbowałem jeździć na desce, ale to kompletnie nie mój sport.
Nie lubię ubrań z kapturem, bliżej mi do skórzanej kurtki i martensów.
Szanuje graffiti, lecz wolę obrazy Boscha.
Bardziej inspiruję się modernizmem niż współczesnością.
Ten młody reprezentant sceny alternatywnej, znany wcześniej jako Tihy, właśnie przygotowuje się do wydania debiutanckiego albumu producenckiego. Jego pierwszą zapowiedzią jest transowy utwór biały szum, który balansuje na pograniczach hip-hopu, punka i alternatywy.
Rzuć okiem: Mela Koteluk – Harmonia – recenzja albumu
Numer nagrany z Pyotrem Radzio, powstał podczas pierwszego dnia współpracy artystów. biały szum opowiada o natłoku informacji, który dotyka generacji z. To alternatywny rap z punkową myślą, którego myślą przewodnią jest zmęczenie byciem robotem i podążaniem za trendami. Kuba Wasylkowski chce w końcu znaleźć siebie.
Pomysł na ten numer miałem w głowie już od dawna, gdyż rzeczywiście często puszczam sobie biały szum w zatłoczonych miejscach. Pisząc tekst, chciałem zwrócić uwagę na paradoks, w którym jedynym ratunkiem od natłoku i technologii jest właśnie technologia. Jedyną opcją, by wygrać ten wyścig, jest nie tyle się zatrzymać i z niego zrezygnować, co przechytrzyć go
— komentuje sam Kuba Wasylkowski.


Dodaj komentarz