Mini-festiwal Silesian Noise w Katowicach: Tatuaże, wystawcy i stoiska z merchem i płytami!

Wśród vendorów, którzy odwiedzą Silesian Noise w Katowicach znajdziecie m.in. stanowisko tatuatorskie czyli walk-inową strefę The Ink Well. W niej traficie na Studio Orfen, w zestawie: Kamil Cardiac Szczypczyk, Roman Zarzeczny i Piotr Kmita. Oprócz nich pojawi się także krakowska ilustratorka Uls Metzger, znana również jako Dogma z wydrukami swoich prac.

Z kolei w strefę The Forge wchodzą stoiska handlowe: Knock Out Music Store, Defense Records Atme Wodewill, Interstellar Smoke Records oraz wystawowe: kącik graficzki Ewy Żydowicz oraz Kuby Sokólskiego, autora unikatowego plakatu tego koncertu!

Całości przygrywać będzie niezwykle wyjątkowe trio DJ-skie pod nazwą Red Smoke Dance Experience.

Rzuć okiem: Tyler, The Creator – DON’T TAP THE GLASS – recenzja albumu

Silesian Noise


MASTODON (USA) progressive metal, sludge metal:


Jak zostać metalową gwiazdą? Pośród wielu czynników trzeba być utalentowanym i innym niż wszyscy. Mastodon idealnie odhacza oba podpunkty. Talent do zawiłych kompozycji to ich specjalność, a osobliwy, niepodrabialny styl jest ich wizytówką od początku.


MINISTRY (USA) industrial metal, industrial rock:


„Nie uważam się za muzyka, lecz fotografa. Wędruję sobie i uwieczniam społeczeństwo” – twierdzi Al Jourgensen, lecz jest muzykiem. I to świetnym. Takim, który nadał industrial metalowi masę gniewu i wciąż obdziela tym gniewem świat.


OBITUARY (USA) death metal:


Chopped in half / Feel the blood spill from your mouth” – ten i tona innych deathmetalowych hitów Obituary genialnie zniosła próbę czasu. Nowsze płyty kwintetu zresztą też. To gatunkowy monolit – groove, śmiercionośne riffy, zero nudy.


KYLESA (USA) psychedelic sludge metal:


Trudno było w latach dwutysięcznych o równie gniotącą muzykę jak Kylesa. Ich natchniony stonerem sludge dosłownie miażdżył, ale prócz ciężaru operował też ambitnymi aranżacjami i kwaskowatym, gęstym od psychodelii charakterem.


BETWEEN THE BURIED AND ME (USA) progressive metal, metalcore:


Potrafią być dziwni, dysponują wirtuozerskimi zdolnościami instrumentalnymi, a wściekły metalcore łączą z pełnym ciężaru prog metalem i wszystkim dookoła. Between the Buried and Me to już klasycy.


OWLS WOODS GRAVES (Polska) black metal, punk:


Idzie diabeł, idzie diabeł – a my razem z nim, prosto w ciemny las! Punkowo chamski black metal Owls Woods Graves zmiecie was w pył. Przy tak skocznych i mrocznych hitach nie da się stać w miejscu.

https://linktr.ee/flowpop

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *