Police Shootout – recenzja gry. Stój, bo strzelam!

Grę do recenzji udostępniła firma ULTIMATE GAMES S.A., za co bardzo dziękujemy. Nie wpłynęło to na ocenę tytułu.

Wkraczamy na FlowPOP.pl w erę symulatorów. Na pierwszy rzut idzie Police Shootout, tytuł, który ma zapewnić nam pełne doznanie z bycia policjantem na interwencji. Przygotujcie swoje kajdanki, latarki i radia i wskakujcie ze mną do mrocznego miasteczka San Andrino. 

Ciężko znaleźć na rynku gier, a nawet symulatorów dobry tytuł traktujący o pracy w policji. Powiedziałbym, że chyba najlepszym dotychczasowym tytułem w tej materii było… GTA 5, a dokładniej fanowskie rpg-owe serwery w ONLINE. A tak? Jeśli chcieliście, choć na chwilę poczuć się, jak w W11, czy innych paradokumentach dotyczących ulubionego zawodu raperów i pseudokibiców, to musieliście liczyć się z faktem, że gra, którą odpalacie, na pewno nie będzie dobra. Na szczęście dla fanów służb mudnurowych na rynku objawił się Police Shootout, które od niedawna jest dostępne też na PS5.

W grze wcielamy się oficera Scotta Price’a, który trafił do San Andrino. Z początku wydaje się, że pojawił się w miasteczku totalnym przypadku, ale jak okazuje się już po pokonaniu tutoriala, jest za tym całkiem nieźle nakreślone tło fabularne, które odkrywamy z każdą kolejną sprawą. Stanowi to miły dodatek do całości rozgrywki sprawiający, że nasze poczynania mają drugiego dno.

Rzuć okiem: Split Fiction – recenzja gry. Jednak da się zrobić coś kreatywnego

Police Shootout
materiały prasowe

Przejdźmy już jednak do samej rozgrywki, bo to nie jest zwykły generyczny symulator. Otóż rdzeniem całej rozgrywki faktycznie są policyjne procedury. Przyjeżdżamy na miejsce zdarzenia, musimy zdać raport, że jesteśmy. Następnie przesłuchujemy świadków bądź zgłaszających zdarzenie. A co wydarzy się dalej? Ciężko nam stwierdzić. Już przy pierwszej sprawie widać, że twórcy nie stawiają tu na typowe szlaki i czasami rozwiązanie akcji może zaskakiwać.

W naszej pracy w Police Shootout mamy do wykorzystania prosty arsenał – latarkę, radio, notatnik, pistolet, pałka, kajdanki i paralizator. Każde związane jest z inną mechaniką, czasami rozbudowaną, a czasami wręcz przeciwnie. Na szczególne uwzględnienie zasługuje oczywiście pistolet. Otóż z naszym narzędziem szerzenia sprawiedliwości związany jest ciekawy element rozgrywki. Kiedy nam przyjdzie do wzięcia udziału w konflikcie z bronią w tle, symulator zmienia się w taktyczną strzelankę. Dostajemy określoną liczbę akcji, które możemy wykorzystać na próbę strzału, zmiany pozycji, bądź schowania się za osłoną. Strzelanie ogranicza się wyłącznie do kliknięcia w odpowiednim momencie, co okazuje się nie takie łatwe.

Rzuć okiem: War Robots: Frontiers – recenzja gry

Police Shootout
materiały prasowe

Aczkolwiek jeśli myślicie, że możecie wchodzić i załatwiać każdą sprawę strzelaniną, to się mylicie. Każdy zabity, a nie złapany przestępca skutkuje punktami ujemnymi. Co zrobić, żeby nie szerzyć mordu? Mamy dwa rozwiązania – zakradamy się od tyłu i powalamy przy użyciu pałki lub w przypadku głównych podejrzanych możemy przejść do negocjacji. Przy tym drugim Police Shootout zamienia się w karciankę. Naszym zadaniem jest wybierać różne argumenty, które składają się z informacji zebranych od świadków lub po prostu podczas śledztwa. Niestety przy okazji tego elementu gry widać jej główną wadę – jest niesamowicie prosta. Dosłownie wciskałem w pewnym momencie losowe karty, a i tak za każdym razem udawało mi się zgarnąć przestępcę bez rozlewu krwi. Szkoda, że zaszło to akurat w tej mechanice, bo tutaj dosłownie czuć, że nasze decyzje mają jakieś znaczenie. W konsekwencji nawet nie czujemy przysłowiowego oddechu na karku, a raczej olewczą bryzę.

No dobra, ale jak to wygląda już czysto technicznie? Police Shootout jest stabilne, ale wymaga poprawy w kilku miejscach. W czasie rozgrywki natrafiłem na jeden błąd, który zablokował mi możliwość posunięcia akcji dalej, co oczywiście wzbudziło we mnie sporą frustrację. Jednakże poza tym jednym zdarzeniem ani razu nie zdarzyło mi się trafić na błędy, które mogły zabierać mi frajdę z gry. Lokacje są w porządku, a niektóre elementy potrafią być nawet całkiem realistyczne. Nieco gorzej wygląda sprawa modeli postaci. Bez wyjątku każdy kolega z komisariatu, świadek, przechodzień jest po prostu brzydki i plastikowy. Oczywiście nie przeszkadza to w samej rozgrywce, ale cholera są momenty, kiedy twarze NPC-ów są niesamowicie prześwietlone. Dosłownie jakby służyli za kolejne źródło światła.

https://linktr.ee/flowpop

Police Shootout – Ocena

Police Shootout – Ocena
7 10 0 1
Police Shootout to zdecydowanie kandydat do miana jednego z najlepszych symulatorów policyjnego życia. Debiutujący na PS5 tytuł to gra z ciekawym pomysłem i dobrą realizacją. Jedyne, czego brak to odpowiedniego poziomu trudności w negocjacjach i zapewne środków na modele postaci.
Police Shootout to zdecydowanie kandydat do miana jednego z najlepszych symulatorów policyjnego życia. Debiutujący na PS5 tytuł to gra z ciekawym pomysłem i dobrą realizacją. Jedyne, czego brak to odpowiedniego poziomu trudności w negocjacjach i zapewne środków na modele postaci.
7/10
Total Score

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *